Zatoka delfinów
90 хвилини
Опис
Malownicza zatoka Taiji staje się w sezonie rybackim areną wielkiej rzezi. Japońskie władze starają się, aby świat nie zobaczył zdjęć, na których widać, jak wody tej bajkowej laguny czerwienieją od krwi delfinów. Tym bardziej więc należy zwrócić uwagę na ten film – zapis pewnej śmiałej misji grupy ludzi, którym nie jest obojętny los niezwykłych morskich ssaków. Japońscy rybacy zabijają rokrocznie ponad 23 tysiące delfinów, a jedno z największych łowisk znajduje się właśnie w zatoce Taiji, położonej na południowym krańcu półwyspu Kii na wyspie Honsiu. Rybacy zaganiają delfiny do zatoki, by tam pochwycić je w sieci. Nieliczne trafiają do delfinariów i wodnych parków rozrywki, większość spotyka tragiczny los – zabite na miejscu przy pomocy harpunów, pik i noży zostają przerobione na mięso. Mimo licznych głosów sprzeciwu z całego świata, proceder nie zanika. Japońskie władze dyskretnie wspierają silne rybackie lobby, co utrudnia pokazanie światu prawdy o rzezi odbywającej się w miejscach takich, jak Taiji. A jednak grupa śmiałków podjęła się tego wyzwania. Na czele doborowej ekipy nurków i filmowców stanęli Ric O'Barry i Louise Psihoyos. Ten pierwszy, były trener delfinów, jest wytrwałym aktywistą – od 35 lat dokłada wszelkich starań, by stworzenia te nie były trzymane w niewoli. Drugi wziął na siebie udokumentowanie całej misji, a na jego korzyść przemawiało doświadczenie zdobyte jako fotograf. Dzięki najnowocześniejszemu sprzętowi, m.in. specjalnym zamaskowanym kamerom ze studia George'a Lucasa ILM oraz wysiłkom znakomitych operatorów zdjęć podwodnych, zespołowi śmiałków udało się utrwalić przebieg łowów w Taiji. Mimo problemów stwarzanych przez miejscowe władze i policję, nakręcony został prawdziwie wstrząsający dokument. "Moje nastawienie do zwierząt zmieniło się od rozpoczęcia prac nad tym filmem, ponieważ gdy raz otworzysz oczy na ich tragiczny los, trudno jest później zamknąć serce" – przekonywał po zakończeniu zdjęć sam Psihoyos.