Ukryta prawda E1726
60 minut
Opis
36-letni Dawid prowadzi salon tatuażu, w którym razem z nim pracuje 24-letnia Sylwia. Mężczyzna miał z nią przelotny romans, ale teraz nie odpowiada na jej zaloty, chce się od tego odciąć i skupić na żonie Weronice. Dawid jest zaniepokojony. Jeden z jej klientów długo nie wychodzi z toalety i nie odpowiada na pukanie. Kiedy otwierają drzwi, widzą nieprzytomnego faceta na podłodze. Wygląda na to, że nie żyje. W ręku ma telefon a na nim jest rozsypany biały proszek. Wzywają karetkę. Sylwia zwraca uwagę na półotwartą torbę mężczyzny. W środku jest mnóstwo gotówki. Proponuje, żeby schować to i nie mówić nikomu. Dawid początkowo nie chce, ale w końcu się zgadza, ukrywają torbę. Karetka przyjeżdża, za nią policja, Sylwia i Dawid składają wyjaśnienia. Lekarz z karetki stwierdza zatrzymanie akcji serca. Narkotyki na pewno mu nie pomogły. Po wszystkim Dawid wciąż jest za tym, żeby oddać torbę. Powiedzą, że zauważyli ją później. Sylwia protestuje: jest tu na oko jakieś 200 tysięcy, podzielą to natychmiast po połowie i po temacie. Inaczej powie jego żonie o romansie. Dawid niechętnie zgadza się, w końcu kasa też jest mu potrzebna. W domu mówi o wszystkim Weronice, pokazuje gotówkę. Żona pochwala jego decyzję o przejęciu pieniędzy i już snuje plany, co z nimi zrobią. Kiedy następnego dnia Dawid wraca do salonu tatuażu, okazuje się, że Sylwii nigdzie nie ma i nie odbiera telefonów. Wzięła kasę i zwiała. Dawid sam ogarnia więcej klientów i daje ogłoszenie o pracę. Nagle w jego salonie pojawia się dwóch osiłków, którzy chcą zwrotu kasy. Wiedzą, że ich brat tutaj zmarł. Miał przy sobie pieniądze, które dziwnym trafem wyparowały. Dawid próbuje udawać, że nie wie, o czym mowa, ale dociskają go. Mężczyźni dają Dawidowi czas do jutra. On próbuje znaleźć Sylwię, ale jej mama mówi, że gdzieś wyjechała na kilka dni, podobno musi odpocząć od pracy. W domu okazuje się, że żona już wydała dużą część kasy na ciuchy i wakacje.
Podobne kanały